W poniedziałek 30 sierpnia na swoje miejsce wróciła wieżyczka tczewskiego magistratu, którą ekipy remontowe zdemontowały w czerwcu br. ze względu na fatalny stan techniczny. Zgodnie z zaleceniami miejskiego konserwatora zabytków, nowa wieża nie mogła odbiegać wyglądem od pierwowzoru.
W sobotnie popołudnie około godz. 12.55 na skrzyżowaniu ulic Pelplińskiej i Pomorskiej, które jest jednym z najbardziej niebezpiecznych i nie lubianych przez kierowców, doszło do tragicznego wypadku.
W ostatnim czasie duże niezadowolenie z organizacji Halowej Ligi Piłki Nożnej wyrażają jej uczestnicy. Twierdzą, że kwota 900 złotych, jaką muszą uiścić w formie wpisowego, jest nieadekwatna do jakości organizacji tych rozgrywek.
- Każda z drużyn musi wpłacić 900 złotych, aby przystąpić do rozgrywek. W Pelplinie wpisowe wynosi 150 złotych. Jak się dowiedzieliśmy dlatego jest taka niska kwota, gdyż do ligi dopłaca miasto. Z tego, co wiem nas nie dotuje miasto, choć rozgrywki są pod patronatem prezydenta miasta. – mówią kapitanowie drużyn. - Jeżeli miasto nie daje żadnych pieniędzy, to, z jakiej racji impreza jest patronatem prezydenta i na dekoracji drużyn pokazują się władze miasta.
Pretensje uczestników ligi dotyczą także nie przestrzegania ze strony organizatorów ustalonego wcześniej terminarzu.
- Wpłaciliśmy 900 złotych, a kilkakrotnie zmieniano nam ustalony terminarz. My się do niego dostosowujemy, a organizatorzy niestety nie. Niektórzy z nas wcześniej tak sobie ustalają zmiany w pracy, aby grać. Niestety w ostatniej chwili następuje zmiana terminu rozgrywek. Po ośmiu rozegranych kolejkach trzykrotnie zmieniono terminarz, w tym raz przenosząc mecze do hali Agro-Kociewia. Tam przecież są dużo gorsze warunki, choć najwyraźniej płacimy tyle samo, co za miejską halę – mówi Arkadiusz Zając. – Poza tym na zebraniu organizacyjnym uczestników ligi nie było żadnego sędziego, a później nie mieli zielonego pojęcia ani o regulaminie, ani o przepisach. Stąd też pojawiały się w trakcie gry nieporozumienia. Sędziowie twierdzili, że w rozgrywkach w innych miastach są też inne przepisy. Spotkanie organizacyjne trwało 15 minut, co szkodziło zaprosić na nie jakiegoś sędziego.
W Ośrodku Sportu i Rekreacji studzą opinie niezadowolonych piłkarzy.
- Ta kolejka mogłaby być przesunięta na inny termin. Z myślą o zespołach grających w lidze halowej przenieśliśmy ją na halę przy ul. Hallera. Zrobiliśmy to kosztem innych, którzy mieli do dyspozycji salę. Idziemy piłkarzom na pewne ustępstwa. Tolerowaliśmy spóźnienia z wypłatami. Zgodziliśmy się też na zaliczki – mówi Maria Malinowska z Ośrodka Sportu i Rekreacji.
To jednak nie jedyne krytyczne uwagi skierowane pod adresem organizatorów.
- Nikt z nas nie gra dla samych nagród, choć z roku na rok pod tym względem jest coraz gorzej. W zeszłym roku nie wręczono nam nawet medali, pomimo, że w regulaminie było stwierdzone, że dla trzech pierwszych drużyn 12 zawodników z poszczególnych zespołów je otrzyma. Poza tym nie było urozmaicenia nagród. Takie same otrzymali zarówno ci, co wygrali ligę, jak i ci, którzy byli na trzecim miejscu. Kiedy zapytaliśmy o to, to usłyszeliśmy, że mają oni więcej spraw na głowie – mówią piłkarscy amatorzy.
Zdaniem uczestników Halowej Ligi Piłki Nożnej tak wysokie wpisowe powinno jednocześnie wydłużyć czas gry.
- W ubiegłym roku było takie samo wpisowe, czyli 900 złotych, wcześniej jeszcze po 700 zł i grało się mecze 2x20 minut, a nie jak teraz 2x15 minut przy tylko dziesięciu zespołach. – mówią piłkarze. - W ubiegłym roku rywalizowało 14 zespołów i przy takim samym wpisowym graliśmy w takim samym wymiarze czasowym co teraz. Widać, że zainteresowanie ligą spada. Doszły do nas słuchy, że z 9 000 tys. złotych, jakie uzbierano z wpisowego, tylko 5000 złotych idzie na ligę. Jeżeli jest to prawda, to co z resztą pieniędzy – pytają uczestnicy ligi.
W Ośrodku Sportu i Rekreacji ostro dementują te informacje.
- Na nagrody rzeczowe, w tym niezbędne akcesoria i piłki, przeznaczamy w obecnych rozgrywkach 3 200 złotych. 2 520 złotych kosztują sędziowie. Wystarczy dodać, że sędziowie biorą 40 złotych brutto za godzinę, a jest ich dwóch na każde spotkanie. Za samo wynajęcie hali łącznie pobieramy z tej kwoty 1 890 złotych. Liczymy 60 złotych za godzinę, choć według cennika powinniśmy 149,80 zł. Poza tym nie liczymy całej obsługi rozgrywek z naszej strony. Jak widać coś miasto jednak dokłada do ligi. Łącznie obecne rozgrywki kosztowały 8 660 złotych. Zostaje więc jedynie 340 złotych – mówi Maria Malinowska.