Ryzykowna jazda po lodzie zakończyła się akcją ratunkową

Ryzykowna jazda po lodzie zakończyła się akcją ratunkową

Niebezpieczna akcja ratunkowa na jeziorze w Szczerbięcinie. Samochód załamał lód, interweniowały służby z regionu.

W sobotnie przedpołudnie, dokładnie o godzinie 10:14, służby ratunkowe zostały zaalarmowane o groźnym zdarzeniu na zamarzniętym jeziorze w Szczerbięcinie (gmina Tczew). Osobowy samochód, którym po lodowej tafli poruszało się dwóch mężczyzn, w pewnym momencie zapadł się pod powierzchnię. Na środku jeziora widoczny był już tylko dach pojazdu.

Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze – łącznie siedem zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczną Grupę Wodno‑Nurkową z Gdańska. Jak relacjonuje kpt. Konrad Majewski z Komendy Powiatowej PSP w Tczewie, mężczyźni zdołali wydostać się z tonącego auta o własnych siłach i przemieścić się po lodzie na brzeg, zanim doszło do całkowitego zanurzenia pojazdu.

Na miejscu pracował również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja. Po dokładnym przeszukaniu pojazdu i okolicy potwierdzono, że w środku nie znajdowały się inne osoby.

Policjanci prowadzą dalsze czynności, które mają ustalić okoliczności zdarzenia, w tym to, który z mężczyzn kierował pojazdem oraz czy byli pod wpływem alkoholu lub innych substancji. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak zgodnie z procedurą zostanie im pobrana krew do badań.

Służby ponownie apelują o rozsądek. Wjeżdżanie samochodami na zamarznięte zbiorniki wodne jest skrajnie niebezpieczne – nawet gruba warstwa lodu może nie wytrzymać ciężaru pojazdu. Takie zachowania narażają życie nie tylko samych uczestników, ale również ratowników, którzy muszą podejmować ryzykowne działania w trudnych warunkach. 

FOTO: KP PSP TCZEW

Galeria

Zdjęcie 1
Zdjęcie 2

Kategorie